Strona główna polska Miał być Zombie Prank. Jest realnych 8 trupów i kilkanaście rannych osób!

Miał być Zombie Prank. Jest realnych 8 trupów i kilkanaście rannych osób!

0
Miał być Zombie Prank. Jest realnych 8 trupów i kilkanaście rannych osób!
źródło pixabay.com

W centrum Warszawy grupa młodych ludzi postanowiła zrobić pranka, czyli wkręcić kogoś, w często nieśmieszny dla osoby będącej na celowniku żartownisiów, dowcip. Pech chciał, że pomysł na tzw. „krwawą jatkę” okazał się dobry. Za dobry.

30 osób w wieku od 17 do 34 lat postanowiło przygotować żart w jednym z biurowców. Zaczęło się od wynajęcia pomieszczenia, zorganizowania charakteryzacji, kamerzysty i dogadania się z właścicielem budynku. W zamian za reklamę administrator zgodził się na skorzystanie z kamer przemysłowych i przyczajenie się w lekko wygaszonych korytarzach. Na koniec każdego z pokazów miały być brawa, champagne i kupa śmiechu.

Po godzinie 20.00, w przygaszonym świetle awaryjnym zauważono ruch. To jedna z wind leciała z prędkością błyskawicy na parter, do wyjścia, wioząc w swoim brzuchu kogoś, kto miał za chwilę stać się ofiarą żartownisiów. Gdy otworzyły się drzwi, mężczyzna znajdujący się w środku, usłyszał najpierw niepokojące dźwięki, a następnie zauważył… stado zombie sunących w jego kierunku. Kilka z osób wyglądało potwornie – charakteryzacja postarała się o głębokie, porozszarpywane rany widoczne z ogromnej odległości. Widać było, że mężczyzna jest w panice. Wycofał się. Oparł plecami o ścianę windy. Próbował zamknąć drzwi. Ochroniarz już w tym czasie postarał się, aby dźwig nie ruszył nawet o krok.

Gdy padły pierwsze strzały, część z „umarlaków” myślała, że to część przedstawienia i szła niewzruszona na prawdziwe trupy zalegające na posadzce. Wszystko do czasu.

Grupa 30 osób zaatakowała instruktora strzelectwa taktycznego. Gdy mężczyzna oddał 8 precyzyjnych strzałów celując, w czoła „atakujących”, wyjął pałkę teleskopową i w szale rzucił się na „zombie”.

Całe szczęście, że sprawa skończyła się wyłącznie na 8 ofiarach śmiertelnych – mówi prokurator śledczy, prowadzący sprawę – ten człowiek posiadając drugi pistolet, mógłby zabić całą grupę. 

Osoby, które przetrwały, zostały oskarżone o napaść. Intruktor strzelectwa najprawdopodobniej do końca życia pozostaje pod opieką zakładu karnego.

 

Wszystko co zostało powyżej, poniżej, z boku i każdej innej strony napisane na łamach strony www.korytkowo.pl to brednie, opowieści o trzech zbójach, nieprawda, a dane często zostały zmyślone lub/i sfałszowane. Strona ma charakter satyryczny i jest mieszanką mojej empatii, ale także potrzeby popisania… kłamstw.

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informacji

Aby zapewnić Tobie najwyższy poziom realizacji usługi, opcje ciasteczek na tej stronie są ustawione na "zezwalaj na pliki cookies". Kontynuując przeglądanie strony bez zmiany ustawień lub klikając przycisk "Akceptuję" zgadzasz się na ich wykorzystanie.

Zamknij