Strona główna polska Rzeź drzew w centrum Warszawy była początkiem mściwej zemsty. Rozpoczęto żniwa!

Rzeź drzew w centrum Warszawy była początkiem mściwej zemsty. Rozpoczęto żniwa!

0
Rzeź drzew w centrum Warszawy była początkiem mściwej zemsty. Rozpoczęto żniwa!
źródło pixabay.com (CC0)

Zbulwersowanie Warszawiaków osiągnęło zenit. Niestety nikogo to nie rusza. Właściciel, przejętych na mocy reprywatyzacji gruntów w centrym stolicy postanowił wyciąć drzewa, wykarczować krzewy a trawnik zamienić w błotnistą kałużę. 

Mimo, że stężenie smogu, coraz częściej bije kolejne rekordy stężenia zanieczyszczeń, nic nie idzie w kierunku zahamowania procederu. Co dziwniejsze, każdego dnia giną pod ostrzami siekier i nożyc kolejne zielone zagajniki. Zagrożone są nawet rezerwaty.

Nie udało się nam udowodnić winny Federacji Rosyjskiej w zamachu na TU-154, postanowiliśmy więc wyładować swoją agresję na drzewie. Konkretnie. Wszystkich drzewach. – potwierdza rzecznik Ministerstwa Środowiska.

Zagrożone są drzewa liściaste, iglaste, krzewy, trawniki oraz porosty. Śmiertelny wyrok wydał przewodniczący Trybunału Konstytucyjnego, potwierdzając legalną możliwość usunięcia wszystkiego co zielone z map Polski.

Jedyna szansa na uratowanie sytuacji, pozostałą w rękach Jarosława Kaczyńskiego, który o decyzji swoich politycznych kompanów dowiedział się jako ostatni. Miała to być niespodzianka.

Chcieli dobrze. Niestety, zapomnieli, że Pan Kot lubi drzewa, a to wszystko przecież dla niego. Szyszko będzie musiał zmienić plany. – wyznał szczerze polityk.

Aby nie stracić funduszy zainwestowanych podczas planowania akcji „rzeźnik drzew”, prezes zezwolił na zastąpienie pierwszoplanowanego celu na „wroga numer dwa”. Istną sól w oku ministra środowiska.

Eksterminacja zostania dokonana na żubrach i innych dzikich zwierzętach, za którymi nie przepada Pan Szyszko.

 

Wszystko co zostało powyżej, poniżej, z boku i każdej innej strony napisane na łamach www.korytkowo.pl to brednie, opowieści o trzech zbójach, nieprawda, a dane często zostały zmyślone lub/i sfałszowane. Strona ma charakter satyryczny i jest mieszanką mojej empatii, ale także potrzeby popisania… kłamstw.

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informacji

Aby zapewnić Tobie najwyższy poziom realizacji usługi, opcje ciasteczek na tej stronie są ustawione na "zezwalaj na pliki cookies". Kontynuując przeglądanie strony bez zmiany ustawień lub klikając przycisk "Akceptuję" zgadzasz się na ich wykorzystanie.

Zamknij