Strona główna polska Kijowski brutalnie pobity w Warszawie! Czy zamachowcy działali na zlecenie rządu?

Kijowski brutalnie pobity w Warszawie! Czy zamachowcy działali na zlecenie rządu?

0
Kijowski brutalnie pobity w Warszawie! Czy zamachowcy działali na zlecenie rządu?
źródło pixabay.com

Mateusz Kijowski został zaatakowany i brutalnie pobity na Dworcu Centralnym w Warszawie. Mimo krzyków rozpaczy i kilkukrotniej próbie wezwania policji nikt nie przyszedł mu z pomocą. Czy zamachowiec mógł działać na zlecenie rządu?

Prawdziwy przebieg wydarzeń opisała nam osoba, prawdopodobnie bliska liderowi KODu.

Gdy Mateusz wszedł w jeden z setek korytarzy Dworca Centralnego zaczęło gasnąć światło. Idąc dalej czuł, że wtacza się w otchłań, która z każdym krokiem robi się gęstrza. Po kilku metrach, zaczął zawracać. Ruch Mateusza przerwał cień. Prawdopodobnie mężczyzny, który poruszał się w jego stronę z dużą prędkością. Wtedy można było podjąć jedyną decyzję – zacząć krzyczeć i biec w przeciwną stronę. Uciekać ile sił w nogach. 

Mateusz Kijowski obudził się spętany. Leżał na podłodze wśród stosów śmieci, kawałków okrawków mięs z okolicznych kebabów i uryny. Gdy rozejrzał się po pomieszczeniu zobaczył mężczyzn w garniturach oraz jednego, bardzo niskiego chłopca lub dziecko. Zdziwiło go tylko, że wszyscy zwracają się do tego krasnala per „prezesie”. 

Zaczęły się tortury. Ciosy w tył głowy. Podłączenie jąder do akumulatora. Najgrosze w tym wszystkim było wyrywanie włosów z brody.

I wtedy na czołgu wjechała młodzieżówka KODu. 60-letnie kobiety rzuciły się na specsłużby i zaczęły okładać ich sztucznymi szczękami. Laski poszły w ruch, nicznym lance husarzy podczas szarży.

A wtedy weszła ona. Demokracja. Cała na biało.

Tysiące zwolenników KOD obiecało w ramach solidarności ze swoim liderem omijać Dworzec Centralny w Warszawie. Ogromna część z nich obiecała omijać całą Warszawę. Wiadomość wywołała dziką radość wśród przeciwników grupy.

 

Wszystko co zostało powyżej, poniżej, z boku i każdej innej strony napisane na łamach strony www.korytkowo.pl to brednie, opowieści o trzech zbójach, nieprawda, a dane często zostały zmyślone lub/i sfałszowane. Strona ma charakter satyryczny i jest mieszanką mojej empatii, ale także potrzeby popisania… kłamstw.

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informacji

Aby zapewnić Tobie najwyższy poziom realizacji usługi, opcje ciasteczek na tej stronie są ustawione na "zezwalaj na pliki cookies". Kontynuując przeglądanie strony bez zmiany ustawień lub klikając przycisk "Akceptuję" zgadzasz się na ich wykorzystanie.

Zamknij