Strona główna polska Hodowla sprzedawała psy „niemalże rasowe”. Wszelkie ubytki rekompensowała ceną.

Hodowla sprzedawała psy „niemalże rasowe”. Wszelkie ubytki rekompensowała ceną.

0
1196
źródło pixabay.com (CC0)

Jedna z mazowieckich przydomowych hodowli przeskoczyła poziom marketingowego januszostwa przez sprzedaż psów „niemalże rasowych”. Zwierzę, otrzymuje tym większy rabat, im mniej cech danej rasy posiada.

Pan Janusz i Grażyna zasypali internet, prasę oraz telegazetę ogłoszeniami sprzedaży zwierząt „niemalże rasowych”.

W ofercie pojawiły się za krótkie jamniki, wielkie yorki, owczarki nazistowskie równe w kłębie jakby zostały zrobione od linijki z leżącymi uszami, chihuahua z długim jak u mrówkojada pyskiem i wiele innych.

Pies (w sprzedaży są również koty, kozy, oraz świnki morskie) za każdą wadę otrzymywało rabat sięgający do 90% wartości psa rodowodowego.

Każdy zakupiony pupil dostaje od właścicieli pakiet startowy, w którego skład wchodzi min. zaświadczenie zakupu psa niemalże rasowego, obroża, smycz i woreczek karmy.

Suki rodzą do 2 miotów w chowie wsobnym, prawie-championów rocznie. Dzięki tym zabiegom, rabaty udzielane klientom potrafią być naprawdę duże.

Mimo, że część zwierzaków w ogóle nie przypomina ich rasowych odpowiedników, zainteresowanie tańszymi zamiennikami jest ogromne. Szczególnie w przypadku yorków.

 

Wszystko co zostało powyżej, poniżej, z boku i każdej innej strony napisane na łamach www.korytkowo.pl to brednie, opowieści o trzech zbójach, nieprawda, a dane często zostały zmyślone lub/i sfałszowane. Strona ma charakter satyryczny i jest mieszanką mojej empatii, ale także potrzeby popisania… kłamstw.

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informacji

Aby zapewnić Tobie najwyższy poziom realizacji usługi, opcje ciasteczek na tej stronie są ustawione na "zezwalaj na pliki cookies". Kontynuując przeglądanie strony bez zmiany ustawień lub klikając przycisk "Akceptuję" zgadzasz się na ich wykorzystanie.

Zamknij