Strona główna polska A czy na pewno wiesz jak wysmyrać jej foczkę?

A czy na pewno wiesz jak wysmyrać jej foczkę?

0
A czy na pewno wiesz jak wysmyrać jej foczkę?
źródło canva.com

Weekend w pełni. Niebawem rozpoczniemy przygotowania do wieczornych harców. Przymierzanie garsonek, dobieranie odpowiednio sexownej bielizny, szykowanie garniturów i ostatnie szlify u fryzjera. Tak oto tysiące klubowiczów w oczekiwaniu na sobotę przeżywa pierwszy, pełny wolny dzień po tygodniu pełnym wrażeń w pracy. Jedni zakończą imprezowanie kacem, inni na różnych przyjemnościach, np. na smyraniu foczek.

Podczas każdej zakrapianej imprezy w powietrzu czuć gorącą aurę unoszących się endorfin. Wirującego na parkiecie sexu i podnoszącego się w każdej minucie zabawy libido. Ciepła ciał zbliżającego się przy każdym dodatkowych łyku wódki. To wszystko towarzyszy zabawom dorosłym, którzy po tygodniu męczenia się w korporacjach wyszli na ulicę, aby zrzucić z siebie jażmo nałożone przez społeczeństwo. Masa, zarobki, kariera. To wszystko odchodzi w zapomnienie podczas hulaszczego, sobotniego trybu życia. Życia, które z różnymi skutkami kończy się nad ranem.

Jedną z rozrywek, niedzielnych poranków może być np. smyranie foczki. Pomyślcie – budzicie się w towarzystwie poznanej pięknej dziewczyny, albo wspaniałego faceta. Spędziliście ze sobą fantastyczną i upojną noc. Chcąc podtrzymać promień przyjemności możecie posmyrać się trochę. Z tym, że jeżeli smyrana będzie foczka – to przyjemności dla dwojga będzie naprawdę dużo!

Jak to zrobić najlepiej? Weźmy z basenu jedną Fokę Szara. Połóżmy ją na plecach i zacznijmy drapać. Z tego co zauważyliśmy najlepiej zacząć od ruchów kolistych, zwiększając natężenie i moc smyrnięć z każdym ruchem. Ponieważ jesteście we dwoje, jedno z Was może smyrać jej brzuch, a drugie np. płetwy. Uśmiech zadowolonej i szczęśliwej Foczki na 100% pozwoli Wam cieszyć się resztą dnia!

 

Wszystko co zostało powyżej, poniżej, z boku i każdej innej strony napisane na łamach strony www.korytkowo.pl to brednie, opowieści o trzech zbójach, nieprawda, a dane często zostały zmyślone lub/i sfałszowane. Strona ma charakter satyryczny i jest mieszanką mojej empatii, ale także potrzeby popisania… kłamstw.

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informacji

Aby zapewnić Tobie najwyższy poziom realizacji usługi, opcje ciasteczek na tej stronie są ustawione na "zezwalaj na pliki cookies". Kontynuując przeglądanie strony bez zmiany ustawień lub klikając przycisk "Akceptuję" zgadzasz się na ich wykorzystanie.

Zamknij